Ulepszony McLaren

Marka McLaren Automotive ulepszyła swoje coupe 570GT. Teraz model dostępny jest także w wersji Sport Pack, który mocno zwiększa sportowe możliwości pojazdu.


Ulepszenia propozycja marki na 2018 rok, producent przygotował je właściwie do wszystkich swoich najtańszych i najmniejszych modeli. Pakiety to także odpowiedź marki na oczekiwania klientów, najwięcej zmian objęło model 570GT, który ceniony jest jako wyjątkowo praktyczne auto sportowe, które sprawdzi się również w przypadku codziennego używania.

Wprowadzony przez McLarena pakiet Sport Pack to krok w stronę całkowicie sportowego modelu 570s, coupe otrzyma bowiem nastawy zawieszenia, układu kierowniczego i elektronikę identyczną z tym modelem. Inne elementy pakietu to m.in. węglowo-ceramiczne tarcze hamulcowe, ogumienie Pirelli P-Zero Corsa i 10 ramienne felgi. Producent zabdał także o wygodę i luksus posiadaczy auta - model 570GT zyska teraz elektrochromatyczny, panoramiczny dach z oddziału McLaren Special Operations (właściciel samochodu za pomocą prądu elektrycznego może zmieniać nasycenie koloru dachu) i całkowicie nowy wyświetlacz z kamerą cofania. Przedstawiciele marki MClaren poinformowali, że od nowego roku w każdym coupe pojawi się (wyższy o 12 milimetrów) tylny spojler, który wcześniej pojawił się jedynie w opcji Track Pack.

Po zmianach do coupe 570s można zakupić również sześć różnych opcji wnętrza z Alkantary, w tym przypadku takie luksusowe wnętrze pojazdu jest dodatkową opcją.

W ramach pakietów pomyślano także o dodatkowych kolorach zewnętrznych. Te używane w modelu 570S Spider dostepne są teraz w całej gamie pojazdów, takich jak 570S Spider. Sportowe osiągi udało się także połączyć z bezpieczeństwem i wygodą kierowcy - w każdym modelu można dołączyć kamerę cofania, która łączy się z ekranem wyświetlania obok kierowcy.


Producent ujawnił także ceny aut z rodziny Sports Series. Coupe 540C w tym wydaniu będzie kosztowało 135 tysięcy funtów, za model 570S Spider będzie trzeba wydać aż 165 tysięcy funtów.

Grzegorz Kowalewski
fot. McLaren